Wraz ze wzrostem popularności sportów wodnych z roku na rok pojawiają się nowe propozycje dla fanów aktywności wakacyjnych. W ostatnich latach dużym zainteresowaniem cieszy się połączenie kajakarstwa z surfingiem, zwane Stand up paddle board. Dyscyplina ta jest uznana za doskonały kompromis dla osób nie mogących zdecydować się, który z powszechnie znanych sportów wodnych chcą uprawiać. Stand up paddle boarding łączy w sobie bowiem kajakarstwo, pływanie, surfing, oraz żeglarstwo, umożliwiając nam podjęcie wysiłku fizycznego, przy jednoczesnej możliwości zwiedzania ciekawych miejsc turystycznych.

Podobnie jak inne sporty wodne, również ten ma swoje początki w starożytności, podczas gdy ludność zamieszkująca Afrykę, Bliski Wschód oraz Hawaje stosowała deski oraz wiosła do połowu ryb. W dwudziestym pierwszym wieku Stand up paddle boarding przybył do Europy ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie rozwinęli tego rodzaju dyscyplinę na skutek zachwytu nad aktywnością mieszkańców Hawaii, uprawiających masowo surfing.

Stand up paddle boarding wymaga przede wszystkim ogromnego samozaparcia oraz pozytywnego nastawienia, niezbędny będzie nam również nauczyciel, posiadający niebywałą cierpliwość. Na początku naszej przygody nie musimy wyjeżdżać nad morze, gdyż wystarczające będzie jezioro, rzeka lub kanał miejski, które możemy znaleźć nawet w centrum miasta. Ze względu na to, iż będziemy wyposażeni w wiosła, to nie musimy przejmować się brakiem wiatru.

Wszystkie sporty wodne wymagają zaopatrzenia się w odpowiedni sprzęt, nie inaczej jest również w tym przypadku. Najważniejsza jest oczywiście deska, która początkowo powinna być dedykowana dla początkujących. Podczas szkolenia doskonale sprawdzą się egzemplarze dmuchane, które są bardzo lekkie i łatwe w transporcie. Każda deska wyposażona jest w smycz, którą przyczepia się do kostki, ma to na celu zabezpieczenie przed odpłynięciem sprzętu podczas upadku. Kolejnym ważnym elementem wyposażenia są wiosła, które mają długość od stu siedemdziesięciu do dwustu dziesięciu centymetrów, w zależności od wysokości użytkownika. W trosce o nasze życie oraz zdrowie musimy również wyposażyć się w kamizelkę asekuracyjną, którą z powodzeniem możemy wykorzystać przy uprawieniu innych sportów wodnych.

Zaletą Stand up paddle boarding jest przede wszystkim jego prostota, dzięki czemu dwugodzinny kurs z instruktorem jest wystarczający aby poznać podstawy dyscypliny. Jeżeli już bowiem opanujemy technikę utrzymywania równowagi, dalsze kroki będą wówczas skupiały się jedynie na doskonaleniu techniki.

W dobie pandemii joga zaczęła cieszyć się jeszcze większą popularnością niż wcześniej. Ludzie po prostu potrzebują takiej formy aktywności fizycznej, która jednocześnie wycisza oraz sprawia radość. Jogę można ćwiczyć w zaciszu własnego domu i dla wielu osób jest to bardzo wygodne.

Jest wiele wariantów jogi i każda z nich ma swoich zwolenników. Dużym zainteresowaniem cieszy się joga na świeżym powietrzu. Ćwicząc w parku, na plaży czy w lesie bardziej łączymy się z naturą i dzięki temu joga jest bardziej efektywna. Czujemy się lepiej nie tylko dlatego, że ćwiczymy, ale również dlatego, iż spędzamy czas na świeżym powietrzu.

W sezonie letnim spora popularnością cieszy się joga na wodze. Z tej formy korzystają jednak zazwyczaj osoby bardziej doświadczone, które wiedzą już trochę o jodze i potrafią utrzymać równowagę. Do takiej jogi potrzebne są deski SUP. Dla tych mniej odważnych joginów takie deski są przywiązywane zazwyczaj do pomostu, żeby łatwiej było utrzymać równowagę. Jogini bardziej doświadczenie chętnie pływają na takich deskach po całym jeziorze i wykonują na nich różnego rodzaju asany. W ten sposób można rzeczywiście wyćwiczyć równowagę oraz utrzymać swoje wnętrze w spokoju. Bardzo korzystnie na naszą psychikę wpływa również szum wody oraz otaczających nas drzew. Taka joga na wodzie może sprawić naprawdę wiele przyjemności. Właśnie wtedy człowiek przekonuje się jak wiele potrafi. Nie każdy bowiem potrafi wykonywać nawet najprostsze pozycje jogi na desce SUP dryfującej na środku jeziora.

Jeżeli interesujesz się jogą bądź masz ochotę aktywnie zrelaksować się w wolnym czasie, to sprawdź czy w Twojej okolicy nie jest praktykowana joga na wodzie. Często w sezonie letnim jogini oferują darmowy udział w praktyce, więc można z tego skorzystać. Nie musimy od razu wskakiwać na deskę i stać na niej w pozycji drzewa. Jeśli nie czujemy się na siłach, żeby poćwiczyć na desce, to zawsze możemy wykonywać te same ćwiczenia na pomoście. Zazwyczaj właśnie to jest w taki sposób rozwiązane, aby każdy miał dobrą widoczność i mógł ćwiczyć w miejscu, które mu najbardziej odpowiada. Z czasem zapewne przekonamy się do wejścia na deskę, ale nie musi się to stać na pierwszych zajęciach. Nasze ciało powie nam kiedy będzie na to gotowe. Najpierw warto zadbać o poprawę swojej kondycji i nauczenie się prawidłowego oddychania, które w jodze jest bardzo ważne. Później możemy próbować wykonywać trudniejsze pozycje oraz zdecydować się na deskę SUP. Być może pokochamy jogę na wodzie. Warto spróbować.